Władze poinformowały, że w czwartek rano, po wybuchu pożaru, mężczyzna został przewieziony do szpitala. Pożar prawdopodobnie był spowodowany fajerwerkami w domu McGee Pottera.
Przed godziną 3 nad ranem strażacy zostali wezwani do ich domu przy Bank Street. Kiedy dotarli na miejsce, na drugim piętrze wybuchł szalejący pożar.
Strażacy poinformowali, że w domu znajdowały się fajerwerki, a śledczy badają, czy to mogła być przyczyna pożaru. Sąsiedzi zgłosili, że podczas rozpalania ognia słychać było trzaski.
Władze poinformowały, że jedna osoba, jedna z trzech dorosłych członków rodziny, została poważnie poparzona i zmarła. Została przewieziona do szpitala na leczenie.
Ekipie udało się ugasić pożar w ciągu około 25 minut, ale zniszczenia w domu były ogromne. Druga warstwa została zniszczona, a pierwsza została uszkodzona przez wodę i dym.
Okna na drugim piętrze wyleciały. Mieszkają tu 3 osoby. Komendant straży pożarnej poinformował, że na drugim piętrze wybuchł poważny pożar. Na pierwszym piętrze są szkody spowodowane wodą i dymem. Czerwony Krzyż pomaga mieszkańcom. @WPXI pic.twitter.com/8wkouuEdHQ
Żona Colleen Murphy (Colleen Murphy), która doznała poparzenia, zeznała, że ​​zorganizowali pokaz fajerwerków i legalnie je kupili. Uważa, że ​​podłączenie wentylatora do prądu spowoduje jakiś problem z elektrycznością, który zgaśnie i spowoduje płomienie.
„Obudziłem się przy dźwiękach popu, popu, a potem uciekłem. Nie mogłem nawet zobaczyć tego na strychu. Było tam mnóstwo dymu, ale widziałem fajerwerki spadające wszędzie, za oknem. Byłem zaskoczony, że nie przebiło dachu” – powiedział Murphy.
Teraz: Oddział saperów właśnie odpalił fajerwerki. Rozłożyli je na trawniku przed domem McKeesporta. Oglądajcie @WPXI. Relacja na żywo znika w mgnieniu oka. pic.twitter.com/4RCeq8Ms3I


Czas publikacji: 21 maja 2021 r.